poniedziałek, 18 czerwca 2018 napisz DONOS@

Tusk w rolach głównych?

Na początku V kadencji Sejmu Donald Tusk, mimo przegranych wyborów mógł zostać Marszałkiem Sejmu i mieć znaczący wpływ na prace Sejmu. Tusk miał jednak nadzieję, że zostanie prezydentem Polski i że wówczas siły na scenie politycznej się wyrównają. Tak się nie stało. Dziś PiS nie mając większości w Sejmie i tak decyduje o większości i na przekór wszystkim marszałek z PiSu zdecyduje jak będzie wyglądało zakończenie tej kadencji Sejmu.

fot. Jacek Babiel
fot. Jacek Babiel
Kiedy Prawo i Sprawiedliwość wygrało wybory w 2005 roku, szybko okazało się, że koalicji z Platformą Obywatelską nie będzie. Na początku były podchody i odwoływanie się do wcześniejszych ustaleń o koalicji POPiS. Ale mimo oczekiwań, panowie i panie nie umieli się porozumieć w wielu kwestiach i jeszcze zanim zaczęli współpracę już ją zakończyli. Ogromne znaczenie oczywiście miały w tym wszystkim wybory prezydenckie, które były wówczas języczkiem uwagi obu partii. Istniało przeświadczenie, że trzeba za wszelką cenę wygrać fotel prezydenta. Jarosław Kaczyński chciał, by jego brat Lech został prezydentem i tym potwierdził zwycięstwo PiSu, które miało najwięcej posłów po wyborach parlamentarnych. Donald Tusk chciał swoim zwycięstwem potwierdzić, że Platforma mimo iż nie zwyciężyła w wyborach parlamentarnych, może stać się równoważnią dla rządzącego PiSu. Wynik tamtej potyczki znany dziś wszystkim Polakom świadczy o tym, że z pewnością wówczas Jarosław Kaczyński dobrze mierzył i zwyciężył z PO.

Tymczasem dwa lata po wyborach, w przeddzień przedterminowych wyborów parlamentarnych dużo mówi się o tym co udalo się w Sejmie zrobić. Jakie ustawy zostały dokończone, a których nawet nie rozpoczęto. Komentatorzy zwracają dużą uwagę na pracę Marszałka Sejmu Ludwika Dorna, który decyduje o porządku prac parlamentarnych, przypomina się też scenariusz marszałkowania przez tuska, który nie chciał tego stanowiska.

Opozycja skarży się na to, że to właśnie Dorn jednoosobowo może zdecydować, iż przed rozwiązaniem Sejmu do porządku obrad nie zostanie wprowadzony wniosek o powołanie komisji śledczej ds. zbadania legalności akcji CBA, a co za tym idzie w kapani wyborczej nie będzie można grać argumentami dotyczącymi działań CBA. Do porządku obrad z pewnością nie zostanie wprowadzony wniosek o powołanie komisji śledczej w sprawie śmierci posłanki Barbary Blidy, bo to też nie jest w interesie partii rządzącej. Tymczasem większość posłów – oczywiście oprócz posłów PiSu – chce natychmiastowego powołania tych komisji. Jest mowa o tym, że jeśli Dorn nie będzie chciał wprowadzić do porządku obrad wniosków o powołanie komisji, wówczas posłowie opozycji zgłoszą wniosek o odwołanie Marszałka Dorna. Paradoksalnie, to także od niego będzie zależało, kiedy taki wniosek będzie mógł dojść do skutku. Taki jest regulamin Sejmu, marszałek ma dużą władzę.

Niezadowoleni mówią, że regulamin Sejmu jest zbyt sztywny, niesprawiedliwy oraz, że powinien być jak najszybciej zmieniony. Ale tak naprawdę ci niezadowoleni mogli już dawno się dowiedzieć o tym jak regulowane są prace Sejmu. Mówiąc o niezadowolonych trzeba zwrócić zwłaszcza uwagę na posłów PO. Niestety panowie i panie, gdybyście przekonali waszego przewodniczącego by zdecydował się na stołek marszałka, dziś to Wy byście decydowali o tym co i kiedy w Sejmie będzie głosowane.

Może to zbyt daleko idące prorokowanie nie ma sensu, bo czasu nie da się cofnąć przecież, a i tak długie trwanie marszałka Tuska na urzędzie (bez koalicji POPiS) prawdopodobnie byłoby wątpliwe. Jedno jest pewne, wszyscy wiedzieli w co grają. Można było być w rolach głównych, trzeba było tylko chcieć.

Jacek Babiel


 
- -
 
4lomza.pl Regionalny Portal Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0

W celu świadczenia przez nas usług oraz ulepszania i analizy ich, posiłkujemy się usługami i narzędziami innych podmiotów. Realizują one określone przez nas cele, przy czym, w pewnych przypadkach, mogą także przy pomocy danych uzyskanych w naszych Serwisach realizować swoje własne cele i cele ich podmiotów współpracujących.

W szczególności współpracujemy z partnerami w zakresie:
  1. Analityki ruchu na naszych serwisach
  2. Analityki w celach reklamowych i dopasowania treści
  3. Personalizowania reklam
  4. Korzystania z wtyczek społecznościowych

Zgoda oznacza, że n/w podmioty mogą używać Twoich danych osobowych, w postaci udostępnionej przez Ciebie historii przeglądania stron i aplikacji internetowych w celach marketingowych dla dostosowania reklam oraz umieszczenia znaczników internetowych (cookies).

W ustawieniach swojej przeglądarki możesz ograniczyć lub wyłączyć obsługę plików Cookies.

Lista Zaufanych Partnerów

Wyrażam zgodę