
Łomża ma się czym pochwalić. Wydanie prawie 24 milionów złotych na turystykę i brak turystów w mieście to rzeczywiście powód do dumy. Być na pierwszym miejscu w rankingu wydawania pieniędzy, które nie przekładają się na ilość turystów zostawiających u nas pieniądze, to robienie wody z mózgu.

Jak zapowiada propaganda miejska na stronie miasta, nowa pływalnia miejska zostanie oddana do użytku w listopadzie 2010 roku. I to z pewnością jest przypadek, że otwarcie odbędzie się „w przeddzień” wyborów samorządowych. A w związku z tym, kto na tym zyska najbardziej?

Zarządzają ogromnym wielomilionowym budżetem. Zarabiają po kilkanaście tysięcy złotych miesięcznie. Prawie jak prezydenci Łomży, albo z premiami – o wiele więcej niż prezydenci. Teoretycznie nie rozlicza ich nikt, poza Walnym zgromadzeniem i Radą nadzorczą. Ale w odróżnieniu od prezydentów, których wybierają tysiące mieszkańców, ich wybiera 15 osób! Bez kampanii i bez walki.

To już drugi raz społecznicy spotkają się by wspólnie posprzątać śmieci nad Narwią. Organizatorami akcji są miłośnicy rzeki z portalu Nasze Łowiska oraz Lokalna Organizacja Turystyczna. "I love Narew - Razem możemy więcej" to hasło tegorocznej akcji. Sprzątanie rozpoczyna się rano na plaży miejskiej, a koniec akcji planowany jest na godziny popołudniowe. Wszyscy, którzy chcą wziąć udział w akcji mogą to robić przez cały dzień.

To tytuł nowego cyklu telewizyjnego o ziemi łomżyńskiej, który już od czwartku będzie można zobaczyć w Telewizji Polskiej. Program w nietypowy sposób ma pokazywać walory turystyczne Łomży i okolic.

W zasadzie znali go wszyscy. Ja znałem go zupełnie z innej strony niż większość. Mogę to mówić, ponieważ jedyne moje spotkanie w moim autorskim programie „Na Starym Rynku” – z nim – sam na sam, przed kamerami dziś jest już tylko historią. Więcej wywiadów z prezydentem Lechem Kaczyńskim nie będzie. Dziś proponuję przypomnienie tego, co mówił do nas – łomżyniaków, mieszkańców ziemi łomżyńskiej 13 października 2007 roku.

Ktoś podpowiedział, że niezadowolenie mieszkańców rośnie, więc poseł PiS Lech Kołakowski, żeby zabłysnąć, ogłosił, iż łomżyniacy nie chcą Czeczenów i trzeba zlikwidować ich ośrodek.

Czy zatrzymanie Jerzego Brzezińskiego i Marcina Sroczyńskiego na rok przed wyborami samorządowymi dyskwalifikuje ich w walce o wybór na urząd prezydenta miasta?

Gdyby Białystok został metropolią, praktycznie wszystkie kompleksy podlasian z Białegostoku zniknęłyby w mgnieniu oka. No i właśnie – stolica podlasian ma coraz większe szanse na zostanie Metropolitan Podlasian Białostoczan Center.

Kiedy ulica Farna uzyskała nowy wizerunek i położono na niej kostkę brukową, kobiety chodzące w butach na obcasach alarmowały, że realizacja tej spacerowej uliczki jest fatalna. Sam nie rozumiałem problemu, bo zawsze chodziłem tamtędy w płaskim obuwiu, bez obcasów. Zresztą, do dziś tak chodzę, ale stwierdziłem, że panie jednak mają rację.

Nie wiem kto podpowiedział posłowi Lechowi Kołakowskiemu z PiS by wystąpić przeciwko Czeczenom, którzy w naszym mieście szukają schronienia, ale jestem przekonany, że chciał przez to go ośmieszyć jako posła i jako Polaka. Niestety jego ostatni apel jest potwierdzeniem, że jesteśmy w stanie nienawidzieć wszystkich.

Miasto nas oszukało! Tak krzyczeli przedsiębiorcy z warszawskich Kupieckich Domów Towarowych, kiedy komornik wkraczał na teren hal, by je zamknąć. Był gaz łzawiący, przepychanki i krzyki. Czy w Łomży dojdzie do takich samych scen jak tam w Warszawie? Co dalej z łomżyńską wizytówką w centrum miasta?

Naród, który rozpija swoje dzieci jest narodem bez przyszłości. Trudno się nie zgodzić ze słowami ks. biskupa Tadeusza Bronakowskiego, który tak skomentował moją prośbę o wyrażenie opinii nt. zmian umożliwiających zmniejszenie odległości dla lokali gastronomicznych podających alkohol, ulokowanych w pobliżu szkół i kościołów.

Podczas czerwcowej Rady Miasta Łomża, radni podkreślali, że głosując możliwość budowy hipermarketów wreszcie podejmują ważną decyzję. Taką, która dla mieszkańców miasta ma bardzo duże znaczenie. Czy rzeczywiście to o czym zdecydowali było najważniejsze?

My, naród – mamy władzę, ale my naród, często jesteśmy też bezsilni. Tak jest w przypadku każdych wyborów. Niestety, w tym wypadku nieobecni mieli największy wpływ na te wybory.

Nie wiesz kogo wybrać? Przeczytaj. Z pewnością wielu z nas ma problem „nie ma kandydata, na którego mogę głosować”. Wychodząc naprzeciw proponuję kilka rozwiązań.

Majowy weekend 2009. W Łomży było tyle atrakcji, że nie wiadomo było co wybrać. Przyjeżdżający tu ciekawi naszego miasta ludzie wręcz dziwili się, że tak małe miasto potrafi zorganizować tyle ciekawych inicjatyw na jeden, długi majowy weekend i ściągnąć takie tłumy swoją ofertą!

Przedsiębiorcy nie będą politykami? A może by też zakazać radnym prowadzenia firm, posiadania udziałów, akcji, prowadzenia działalności społecznej, spółdzielczej i zawodowej - łącznie z członkami ich rodzin?

Czy słowa Macieja Borysewicza „nie jest ważna osoba kandydata na prezydenta” oznaczają, że w kolejnych wyborach Platforma Obywatelska jako kandydata na prezydenta Łomży wystawi Jerzego Brzezińskiego?

Jaki powinien być lider? Czy koniecznie młody? Nie koniecznie, ale na pewno energiczny, zaradny, przewidywalny i skuteczny. Skuteczność powinna być miarą i wykładnią jego działania w społeczności lokalnej.
| 4lomza.pl Regionalny Portal | Copyright © Speed s.c. 2005r - 4too v.1.0 |
|